Prowadzenie przedsiębiorstwa produkcyjnego jest nierozerwalnie związane ze współpracą z ludźmi oraz zarządzaniem zasobami ludzkimi. Mimo ciągłego rozwoju techniki i automatyzacji wielu procesów, wytwarzanie towarów wciąż wymaga osób, które będą realizowały czynności konieczne do prawidłowego przebiegu produkcji, a także zapewniały właściwe funkcjonowanie przedsiębiorstwa na innych polach. Najbardziej typowym i powszechnym modelem współpracy z osobami jest ich zatrudnianie w ramach stosunku pracy. Warto jednak pamiętać, że nie jest to jedyny dostępny model współpracy z osobami fizycznymi. Przedsiębiorcy mogą współpracować z osobami również na zasadach umowy o świadczenie usług.
Taka umowa może być w szczególności zawierana z osobą będącą przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą – mamy wtedy do czynienia ze współpracą na zasadach B2B.
Taki model może wydawać się przedsiębiorcom z branży produkcyjnej atrakcyjny z kilku względów. Po pierwsze, obciążenia publicznoprawne oraz inne koszty związane z tego rodzajem współpracy mogą być niższe niż zatrudnienie pracownika. Korzystna z punktu widzenia przedsiębiorstwa produkcyjnego może być również możliwość uniknięcia licznych obowiązków organizacyjnych i administracyjnych, takich jak rozliczenia z ZUS i US, zapewnianie szkoleń BHP, narzędzi pracy itd.
Dodatkowo współpraca B2B może być postrzegana jako bardziej elastyczna także pod względem zasad odpowiedzialności, które nie są objęte takimi ograniczeniami, jak w przypadku stosunku pracy.
Kiedy model B2B ma sens, a kiedy nie jest dobrym rozwiązaniem?
Powyższe okoliczności zachęcają do korzystania z modelu współpracy B2B z zewnętrznym przedsiębiorcą. Zanim jednak zdecydujemy się na takie rozwiązanie, powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nasze przedsiębiorstwo potrzebuje pracownika, czy zewnętrznego dostawcy usług.
Oba te modele współpracy nie są bowiem swoimi zamiennikami i nie powinny być traktowane jako równoważne. W szczególności nie należy zawierać umowy o świadczenie usług B2B z osobą, której współpraca miałaby polegać na stałym wykonywaniu poleceń i funkcjonowaniu w strukturze podporządkowania.
Zawieranie umów, które w formie deklarowanej są umowami o świadczenie usług, ale w praktyce odpowiadają stosunkowi pracy, jest nieprawidłowe i może prowadzić do szeregu negatywnych konsekwencji.
Współpraca w modelu świadczenia usług przez zewnętrznego, jednoosobowego przedsiębiorcę (B2B) zasadniczo nie nadaje się do zapewnienia obsługi linii produkcyjnej. Tego rodzaju praca wymaga bowiem wydawania poleceń i podporządkowania osób kierownictwu przedsiębiorstwa produkcyjnego.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku specjalistów, których zadaniem jest opracowanie lub konsultowanie rozwiązań zmierzających do optymalizacji procesów produkcyjnych. W takich przypadkach zasadniczo nie ma przeszkód, aby nawiązać współpracę w formie umowy o świadczenie usług, czyli właśnie w modelu B2B.
Współpraca w modelu B2B wymaga dobrej umowy
Zdarza się jednak, że przedsiębiorca produkcyjny rzeczywiście potrzebuje w danym zakresie współpracy z zewnętrznym dostawcą usług, a nie własnym pracownikiem, a pomimo tego nawiązując współpracę B2B popełnia błąd. Polega on na tym, że nawet gdy faktyczne potrzeby i przebieg współpracy odpowiadają modelowi świadczenia usług, to w treści samej umowy zawiera się liczne postanowienia powielające rozwiązania czy pojęcia charakterystyczne dla stosunku pracy.
Takie podejście jest błędne i rodzi ryzyko. Współpraca z zewnętrznym dostawcą usług nie powinna opierać się na postanowieniach żywcem wyjętych z umów o pracę, bowiem są to dwa odrębne modele współpracy odznaczające się różnymi zasadami. Posługując się nieodpowiednimi wzorami umów czy postanowień, a także niewłaściwymi pojęciami, tworzymy sytuację, w której dana umowa o świadczenie usług z zewnętrznym kontrahentem ze względu na swoją treść może zostać zakwalifikowana jako umowa o pracę, chociaż wcale nie musiałoby tak być, gdyby została prawidłowo zredagowana.
Należy wreszcie wskazać, że współpraca z zewnętrznym dostawcą usług będzie odbywała się w oparciu o przepisy prawa cywilnego. Przepisy te nie określają zasad współpracy w sposób równie szeroki i kompleksowy, co przepisy prawa pracy. Z jednej strony oznacza to pożądaną swobodę w dostosowaniu warunków kontraktu do naszych potrzeb. Z drugiej strony jest to jednak wyzwanie, bo wymaga przemyślenia i uregulowania wielu aspektów kooperacji, które w przypadku umów o pracę wynikają wprost z przepisów.
W kolejnym artykule zwrócimy uwagę na wybrane problemy, który mogą ujawnić się przy nawiązywaniu współpracy z zewnętrznymi dostawcami usług.
Podsumowanie
Przedsiębiorstwo produkcyjne może współpracować z osobami fizycznymi na zasadach umów o świadczenie usług, ale nie jest to model odpowiedni do każdego rodzaju współpracy. Wymaga on przy tym zawarcia odpowiedniej umowy, która nie będzie posługiwała się pojęciami z zakresu prawa pracy i ureguluje w sposób wyczerpujący wszystkie aspekty kooperacji. Kancelaria Arte Legal zapewnia wsparcie w zakresie przygotowania umów dotyczących świadczenia usług przez zewnętrznych przedsiębiorców.

Maciej Pęcherz
E-mail: m.pecherz@artelegal.pl
Tel: + 48 725 775 111
Partner, adwokat specjalizujący się zarówno w doradztwie prawnym jak i w procesie z zakresu prawa pracy, prawa cywilnego (w tym gospodarczego) i prawa karnego gospodarczego. Od kilkunastu lat świadczy usługi prawne na rzecz przedsiębiorców, w tym na rzecz średnich i dużych przedsiębiorców, koncentrując się na ich potrzebach i interesach.









